sobota, 27 grudnia 2014

Prolog.

  Gwiazd w tej krainie było cztery.
  Nie wiadomo, skąd i kiedy ru przybyły, jednak podanie głosiło, iż spadały tak szybko, że nie można było tego zauważyć, a huk towarzyszący ich uderzeniu w ziemię słychać było w odległości kilkuset kilometrów. Każda z Gwiazd władała jednym z żywiołów.
Aarde, czyli Ziemia.
Ilma, czyli Powietrze.
Nirima, czyli Woda.
Ignis, czyli Ogień.
  Właściwie nikt nie wiedział, czy Gwiazdy istniały naprawdę, jednak większość z mieszkańców Blathanny wierzyła, że Gwiazdy gdzieś są i milcząco nad nimi czuwają. Pomagają w codziennych czynnościach, chronią rody, których są patronkami, przed nieszczęściem.
  Dawno w to zwątpiłam.

10 komentarzy:

  1. Intrygujące :) Nie mogę się doczekać, aż dodasz coś jeszcze. Naprawdę mnie zaciekawiło i automatycznie uruchomiło wyobraźnie tak, że teraz w głowie mam pełno pytań typu: "Ej, co dalej?" :)
    Czekam na ciąg dalszy i w wolnych chwilach zapraszam do siebie - http://story-that-last-forever.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło mi się czyta takie komentarze ♡

      Usuń
  2. Jak na razie jest super! :D Czekam na więcej! ❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Niech zgadnę
      Małgo?
      Jeśli nie, to mnie popraw XD
      Dzięki.

      Usuń
  4. Och, bardzo fajne, intrygujące ^^ Coś, co tygryski lubią najbardziej <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Za mało, abym mogła wydać jakąkolwiek bardziej szczegółową opinię. Chociaż krótki, wydaje się być interesujący - masz element przyciągający uwagę, brawo, teraz tylko czekać, aż ładnie to wykorzystasz. Komentarz niezbyt bogaty w treść - no sorry, na więcej przy takiej ilości tekstu się po prostu nie zdobędę. Pozdrawiam, weny,
    ~Celtiqve

    OdpowiedzUsuń